certyfikaty odwrotnie zamienne

Certyfikaty odwrotnie zamienne

Certyfikaty odwrotnie zamienne dają szansę na wyższy kupon odsetkowy jednak nie gwarantują nam ochrony kapitału i nie pozwalają czerpać zysków z ewentualnego wzrostu cen instrumentu bazowego.

Wygląda to tak. Załóżmy, że w dniu X cena akcji kosztuje 25 PLN. Wartość jednego certyfikatu, który opiewa na akcje tej spółki kosztuje 1000 PLN. Certyfikat płaci kupon w wysokości 10%, niezależnie od tego jak będzie kształtować się cena akcji.

Mamy więc do wyboru albo kupimy 40 akcji po cenie 25 PLN i będziemy liczyć na wzrost ceny lub kupimy certyfikat za 1000 PLN i dostaniemy 10% kupon, jednak w przypadku wzrostu ceny emitent wypłaci nam tylko wartość nominalną, niezależnie od tego jak wysoko kurs akcji urośnie.

Jeżeli z kolei kurs w dniu zapadalności będzie poniżej kursu wykonania czyli w tym wypadku 25 PLN to dostaniemy od emitenta z powrotem 40 akcji plus 10% kuponu

Kiedy wiec kupno certyfikatu odwrotnie zamiennego nam się opłaca i wychodzimy na nim lepiej niż jakbyśmy kupili akcje bezpośrednio?

Nasz wynik będzie bardziej korzystny wtedy gdy cena jest niższa od ceny wykonania oraz lub gdy potencjalny wzrost nie jest na tyle duży aby pozwolił nam zarobić więcej niż przychód z kuponu odsetkowego.

Certyfikaty zamienne na akcje nie chronią nas przed spadkiem cen instrumentu bazowego. Dają nam tylko niewielką poduszkę w postaci kuponu odsetkowego. Jest to dobra inwestycja dla tych osób, które spodziewają trendu bocznego na danym instrumencie.

Obecnie a GPW mamy 13 instrumentów tego typu. Wszystkie opiewają na akcje polskich spółek i wyemitowane zostały przez Raiffeisen Centrobank.

Powyższe informacje w pełni są dla nas wystarczające aby rozumieć jak działają COS czyli certyfikaty odwrotnie zamienne. Dla bardziej zaawansowanych dopiszę jeszcze kilka słów o ich konstrukcji. Teoretycznie możliwe jest zbudowanie sobie certyfikatu samemu.

Certyfikaty te buduje się kupując zwykłe obligacje na przykład państwowe, gdzie mamy bardzo wysoką pewność wypłacalności emitenta oraz jedocześnie wystawiamy opcje sprzedaży (PUT) na dany instrument bazowy.

Wpływ premii z wystawionej opcji podnosi nam wartość początkowej wpłaty i stąd mamy wyższy początkowy kupon odsetkowy. Jeżeli w dniu zapadalności kurs jest powyżej poziomu wykonania to wtedy opcja wygasa bez żadnych zobowiązań oraz dostajemy wypłatę kuponu z obligacji plus wartość nominalną.

Z kolei jeżeli kurs w dniu zapadalności znajdzie się poniżej poziomu wykonania wtedy musimy wypłacić nabywcy opcji różnicę pomiędzy ceną wykonania oraz bieżącym kursem. Tak więc ponosimy stratę na opcji a strata ta jest równa stracie jaką ponieślibyśmy kupując akcje na samym początku. W tym jednak przypadku w dalszym ciągu dostajemy kupon z obligacji oraz zwrot wartości nominalnej a także początkowo wypłaconą premię opcyjną.

Istnieją też Certyfikaty odwrotnie zamienne, gdzie stosuje się zamiast klasycznej opcji sprzedaży trochę bardziej skomplikowaną wersję czyli opcję sprzedaży z barierą wyjścia w dół (barier knock down-and-out-put option).

Takie rozwiązanie jest dla inwestora korzystne jeżeli kurs rzeczywiście spadnie bardzo nisko poniżej bariery, gdyż wtedy obowiązek wypłaty nabywcy opcji przestaje istnieć. Jednak zawsze jest coś za coś. Za taką opcję na pewno dostaniemy niższą premię niż za klasyczną opcję sprzedaży.

Przydatne materiały

http://www.gpw.pl/certyfikaty_odwrotnie_zamienne

https://r-brokers.pl/certyfikaty/odwrotnie-zamienne

 

Przeczytaj także w serwisie:

Produkty strukturyzowane

Certyfikaty bonusowe

 

A może coś z innej kategorii?

Poszukaj w Spisie treści

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *