kontrakty walutowe

Kontrakty walutowe notowane na GPW

Jeżeli rynek kontraktów terminowych jest dla Ciebie nowością i dopiero stawiasz na nim pierwsze kroki przeczytaj najpierw mój artykuł o kontraktach terminowych na indeksy giełdowe, gdzie tłumaczę podstawowe zagadnienia związane z kontraktami.

Tam wyjaśniam czym są kontrakty, jak działa dźwignia, czym jest baza, LOP itd. W tym artykule przyjmuje, że te pojęcia są Ci już znane.

Kontrakty walutowe – Geneza

Na Giełdzie Papierów Wartościowych kontrakty walutowe są prawie tak stare jak kontrakty na indeksy giełdowe. Pierwsze notowania odbyły się we wrześniu 1998 roku. Na początku były to kontrakty na notowania USDPLN. Rok później wprowadzono EURPLN. Na ostatni kontrakt – CHFPLN, trzeba było czekać aż do 2008 roku, czyli momentu kiedy kryzys na rynkach akcyjnych rozkręcił się już na dobre a posiadacze kredytów we frankach nagle mieli 2 razy więcej do spłaty niż w momencie w którym zaciągali kredyt.

Razem z pochodnymi na CHFPLN wystartowały także kontrakty na GBPPLN. Te jednak nie przetrwały próby czasu i były notowane jedynie w 2008 i 2009 roku.

Kontrakty walutowe nigdy nie cieszyły się aż tak wielką popularnością jak kontrakty na indeksy, jednak obrót na nich również jest całkiem przyzwoity. Szczególnie wysoki był w 2013 kiedy łącznie obrócono 313 tyś sztuk wobec 219 tyś w 2012 i 138 tyś 2011. Duża tutaj jest rola animatorów rynku, którzy stale wystawiają zlecenia kupna i sprzedaży zapewniając przy tym rynkową płynność.

Budowa kontraktów

1 Kontrakt notowany na GPW składa się z 1 000 jednostek waluty bazowej. Jeżeli rozpatrujemy kontrakt na USDPLN to będzie on warty 1 000 USD, czyli około 3 200 PLN, według kursu na dzień dzisiejszy. Dla pozostałych walut zasady są analogiczne.

Z kolei cena podawana jest za 100 jednostek waluty bazowej, czyli na przykład 320.55 PLN. Cena jest to jednak cyfra umowna. Równie dobrze notowania mogły być ustalone jako 3.2055, czyli tylko ile kosztuje 1 USD w PLN.

Aby jednak notowania były wyrażone do 2 miejsca po przecinku i zachowany został system dokładności co do 4 miejsca po przecinku to notowania podaje się za 100 jednostek.

Jeżeli ten system przeliczeń wydaje Wam się nie zrozumiały to przeanalizujmy to na przykładzie.

Przykład

Jeżeli chcemy kupić 10 000 EUR po cenie 4.1532, to w systemie maklerskim musimy złożyć zlecenie kupna 10 jednostek z limitem ceny 415.32 PLN.

10 kontraktów, każdy warty 1 000 EUR daje nam 10 000 EUR. Cenę również podajemy za 100 jednostek, czyli 4.1532 x 100 – 415.32 PLN.

W porównaniu do kontraktów indeksowych 1 kontrakt walutowy jest znacznie mniejszy pod względem wartości nominalnej. W zależności od waluty cena 1 kontraktu waha się od 3 200 PLN (USDPLN) do 4 200 PLN (EURPLN), podczas gdy dla kontraktów indeksowych wartości te wynoszą około 34 000 PLN dla mWIG40 oraz 50 000 PLN dla WIG20 przy obecnym mnożniku 20.

Jest to więc instrument, którym obracać może praktycznie każdy i nie potrzebny jest do tego duży kapitał inwestycyjny.

Depozyt zabezpieczający – dźwignia.

Depozyty zabezpieczające ustalane przez KDPW są niższe niż w przypadku kontraktów indeksowych. Na przykład po sesji 22 sierpnia 2014 wyniosły 4,8% dla USD, 3,0% dla EUR oraz 4,6% dla CHF.

Tak więc dla przy obecnych cenach (zaokrągliłem je trochę) minimalny wymów kapitałowy potrzebny do otworzenia jednego kontraktu wyglądałby następująco:

Instrument kurs % depozytu zabezpieczającego wartość depozytu dla 1 kontraktu dźwignia
EURPLN 4.2000 3% 126 PLN 33.33
USDPLN 3.2000 4.8% 153.6 20.83
CHFPLN 3.5000 4.6% 161 21.74

 

Najmniejszy kapitał potrzebny jest do inwestycji na EURPLN. Aby kupić 1 kontrakt wystarczy posiadać na rachunku kwotę 126 PLN (plus prowizja) i można inwestować środkami aż 33 razy większymi, co oznacza, że jeżeli wartość EURPLN zmieni się jedynie o 3% to wartość naszego rachunku wzrośnie lub spadnie aż o 100%.

Nie zalecam jednak inwestowania wykorzystując 100% posiadanych środków, gdyż taka zabawa często szybko się kończy.

Wymogi depozytów dla USDPLN oraz CHFPLN są już wyższe niż dla EURPLN, co wynika z faktu, że średnia zmienność na tych instrumentach jest znacznie wyższa.

Dla inwestorów przyzwyczajonych do rynku forex dźwignie te mogą wydawać się niskie, jednak pamiętać należy, że tutaj handel nie działa 24 h, a jedynie w obrębie sesji giełdowej, a co za tym idzie istnieje duże ryzyko powstania znaczących luk cenowych.

Harmonogram sesji

Godziny sesji dla kontraktów walutowych są takie same jak dla kontraktów indeksowych. Sesja rozpoczyna się fazą “Przed otwarciem” o godzinie 8:30. Wtedy składane są zlecenia na otwarcie, ale żadne transakcje nie są zawierane. Właściwy handel trwa od godziny 8:45 do 16:50. Następnie mamy fazę przed zamknięciem, gdzie podobnie jak w fazie przed otwarciem, składane zlecenia nie są realizowane. O godzinie 17:00 ustalany jest kurs zamknięcia i jeszcze przez 5 minut można składać zlecenia jedynie po cenie zamknięcia podczas tzw. dogrywki.

 

8:30 – 8:45 Faza przed otwarciem

8:45 – Faza otwarcia (określenie kursu na otwarciu)

8:45 -16:50 – Faza notowań ciągłych

16:50 – 17:00 – Faza przed zamknięciem

17:00 – Faza zamknięcia (określenie kursu na zamknięciu)

17:00 – 17:05 – Faza dogrywki

Więcej na temat faz sesji i harmonogramu możecie przeczytać w tym artykule.

Nazewnictwo i serie notowań

Zasady tworzenia nazwy kontraktu są  analogiczne do kontraktów indeksowych.

Wyróżniamy następujące człony:

F – czyli kontrakt terminowy – futures

XYZ – gdzie wstawiamy symbol waluty ( EUR, USD, CHF)

m – literka oznaczająca symbol danego miesiąca

rr – symbol roku

 

I na przykład :

FCHFH15 – jest to  futures na kurs CHFPLN rozliczany marcu 2015 roku

FEURV14 – jest to kontrakt na kurs EURPLN rozliczany w październiku 2015 roku

 

Literka V pokazuje więc nam, że występują różnicę w stosunku do kontraktów indeksowych, które rozliczane były wyłącznie w marcu (H) , czerwcu (M), wrześniu (U) oraz grudniu (Z)

Kontrakty na waluty notowane są w większej ilości serii. Zawsze są to 3 najbliższe miesiące oraz 3 kolejne serie z cyklu trzymiesięcznego.

Czyli jeżeli mamy początek września to notowane będą następujące kontrakty wrześniowy, październikowy, listopadowy oraz grudniowy, marcowy i czerwcowy.

Na początku lutego mielibyśmy: luty, marzec, kwiecień, czerwiec, wrzesień, grudzień.

Pamiętać jednak należy, że i tak zawsze największą płynnością cieszyć się będą kontrakty o najbliższym terminie zapadalności.

Wszystkie miesiące zapadalności:

F – styczeń,

G – luty,

H – marzec,

J – kwiecień,

K – maj,

M – czerwiec,

N – lipiec,

Q – sierpień,

U – wrzesień,

V – październik,

X – listopad,

Z – grudzień

Rozliczenie serii kontraktów

Jeżeli inwestor nie zdecyduje się zamknąć kontraktu przed terminem zapadalności to jego transakcja zostanie rozliczona w dniu zapadalności kontraktu. Termin ten określany jest zawsze w 3 piątek danego miesiąca kalendarzowego lub w pierwszy sesyjny dzień przed 3 piątkiem jeżeli w 3 piątek przypada święto.

W danym dniu sesja na danej serii jest skrócona i handlować można jedynie do godziny 10:30.

Kursem rozliczeniowym jest średni kurs NBP z danego dnia.

Prowizja

Inwestując w kontrakty terminowe pamiętać należy także o prowizjach. Te na szczęście są niskie i wynoszą około 0.20 PLN za transakcję. Tak więc chcąc kupić i sprzedać kontrakt należy łącznie zapłacić 0.40 PLN za jeden kontrakt.

Kontrakty walutowe a rynek OTC

Alternatywą dla inwestycji w kontrakty terminowe na rynku regulowanym jest inwestycja w kontrakty CFD na rynku OTC, czyli na tzw. forexie.

Oba te systemu handlu trochę różnią się od siebie. Na rynku OTC inwestycji dokonujemy na tzw. rynku SPOT, czyli po bieżącej cenie kontraktu, podczas gdy na rynku regulowanym inwestorzy obstawiają kurs w dniu rozliczenia transakcji, czyli kurs przyszły.

Różnica w wartości notowań wynika z różnicy w stopach procentowych obu walut w danej parze walutowej. W danym momencie nie będę tego zagadnienia dokładniej opisywał. Zamieszczę jedynie wzór na wyliczenie kursu terminowego dla pary EURPLN:

 

K=S x (1+WIBID(PLN)x n/365)/(1+EURIBOR x n/365), gdzie:

S- kurs Spot

n – Liczba dni do wygaśnięcia kontraktu

WIBID – stopa procentowa dla lokat w Polsce

EURIBOR – stopa procentowa dla pożyczek w Eurolandzie

 

Analogiczne wzory stosuje się dla USDPLN czy też innych par walutowych.

Druga różnica to punkty swapowe. Te nie występują na rynku regulowanym. Występują natomiast na rynku forex. Naliczane są każdego dnia o godzinie 24:00 i również wynikają z różnicy w stopach procentowych

Jeżeli więc inwestor zamierza inwestować długoterminowo i kierunek który obrał ma wysokie punkty swapowe może to oznaczać dodatkowe znaczące koszty, czasami nawet większe od samego spreadu.

Różnica występuje też w sposobie egzekucji zleceń. Na rynku regulowanym to my składamy zlecenia. Możemy albo zaakceptować obecną cenę kupna lub sprzedaży albo wystawić własne zlecenie oczekujące i czekać aż ktoś zdecyduje się wystawić zlecenie przeciwne i zaakceptuje naszą cenę.

Z kolei na rynku forex mamy najczęściej model tzw. Market Makera, gdzie to broker wystawia jednocześnie ceny kupna i sprzedaży, po których możemy dokonywać transakcji. Aby więc na przykład nasze zlecenie kupna zostało zrealizowane to cena Kupna musi spaść aż do tego poziomu.

Co do samych kosztów czyli spreadu oraz prowizji to trudno wskazać, który rynek jest tańszy. Na rynku OTC w systemie Market Maker mamy z reguły stały spread, podczas gdy na rynku regulowanym spread stale się zmienia. Raz jest większy raz jest mniejszy. Mam na myśli tutaj wyłącznie kontrakty o bliskim terminie zapadalności, gdzie występuje duża płynności.

Kontrakty o dłuższym terminie zapadalności prawie zawsze będą miały szerszy spread, jednak jeżeli inwestujemy długoterminowo to na rynku forex koszt swapów może okazać się zbyt wysoki.

Podsumowanie

Kontrakty terminowe na waluty są to instrumenty pochodne z wysoką dźwignią finansową. Już samo pojęcie dźwigni sugeruje nam, że ryzyko inwestycji może być wysokie. Może nie oznacza jednak, że musi. Przy rozsądnym zarządzaniu można to ryzyko zminimalizować i osiągać na tym rynku przyzwoite rezultaty.

To jednak czy instrument ten będzie Wam odpowiadał zależy już tylko od Was. Od tego jaką strategię stosujecie, czy gracie krótko, średnio czy długoterminowo oraz od najważniejszego elementu czyli Waszych umiejętności.

Dla wielu inwestorów przewidywanie zmian wahań kursów może okazać się przyjemniejsze od analizowania poszczególnych spółek, gdyż w tym wypadku nie trzeba analizować poszczególnych raportów finansowych.

W przypadku rynku walutowego kluczowe znaczenie mają dane makroekonomiczne, ogólny stan gospodarki czy też sytuacja polityczna.

Sam osobiście nie potrafię przywidywać kursów walut i bardzo rzadko zdarza mi się inwestować na rynku walutowym. Zrobiłem kilka podejść do forexu na rynku OTC a także zdarzało mi się kupować pojedyncze kontrakty walutowe, jednak dalej zdecydowanie lepiej i pewniej czuje się na rynku kontraktów terminowych. Jest to jednak kwestia indywidualna. Może Wam rynek ten będzie bardziej odpowiadał.

Przeczytaj także:

Kontrakty terminowe na indeksy giełdowe

Literatura książkowa

Grzegorz Zalewski – Kontrakty terminowe i forex

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *